Co to jest wątroba i za co odpowiada ?

Wątroba to największy organ człowieka i jednocześnie największy gruczoł. Jest także jednym z naszych najważniejszych narządów. Jej głównym zadaniem jest detoksykacja krwi, czyli odfiltrowywanie i wyprowadzanie wraz z żółcią szkodliwych odpadów przemiany materii. Oznacza to, ze nie mógłbyś bez niej żyć, bo Twój organizm byłby zatruty toksynami. W zaburzeniach pracy tego narządu, np. w przebiegu cięższych niewydolności zdarza się, że pacjenta trzeba dializować, aby zapobiec takiemu zatruciu, które prowadzi do tak zwanej encefalopatii.

Wątroba bierze udział w przemianie materii, magazynuje glikogen, syntetyzuje mocznik i żółć. I jak już wspomniałam, ma zdolności odtruwające. Może być także magazynem krwi.

Jest ona położona tuż pod przeponą, w prawym podżebrzu i nadbrzuszu.

Skoro wątroba jest Ci niezbędna do życia, poświęć  jej teraz kilka minut, w czasie których powiem Ci, jak o nią zadbać pamiętając o kilku ważnych dla jej zdrowia kwestiach.

Co zatem najbardziej szkodzi wątrobie?

1. Leki

Wiele leków stosowanych przewlekle powoduje uszkodzenia wątroby. Należą do nich:

Paracetamol

To popularny lek na przeziębienie i gorączkę (której czasem warto nie obniżać – dlaczego? – o tym napiszę w osobnym wpisie), działający również przeciwbólowo. Jest on dostępny bez recepty, dlatego tym łatwiej z nim przesadzić. Niestety ten lek ten ma zdolność kumulowania się w organizmie, w tym w wątrobie, która jest przecież organem odpowiedzialnym za neutralizację i wydalanie z żółcią m.in. farmakotoksyn (czyli toksyn pochodzących z leków). Taka kumulacja sprzyja przewlekłemu oddziaływaniu toksycznemu na wątrobę.

Osoby z marskością wątroby, wyniszczone lub cierpiące na chorobę nerek, nie powinny stosować paracetamolu bez porozumienia z lekarzem.

Niewiele mniej niebezpieczne są inne niesteroidowe leki przeciwzapalne i przeciwgorączkowe, dlatego nie powinny być nadużywane.

Leki stosowane w chorobach układu krążenia

Czyli np. statyny, lizynopryl czy też losartan.

Dbaj o siebie, o swoją dietę, abyś potrzebował ich w jak najmniejszych dawkach. Zdrowa dieta może zdziałać cuda w przypadku chorób układu krążenia. Przykładem są ludzie żywiący się dietą śródziemnomorską. Wiesz, że to, jak się odżywiasz i czy uprawiasz sport ma największe znaczenie w profilaktyce i leczeniu chorób cywilizacyjnych? Takie rzeczy jak genetyka, stan środowiska, czy poziom opieki w służbie zdrowia pozostają daleko w tyle jako czynniki decydujące.

Wracając do leków – im niższa dawka, tym mniejsza toksyczność. Mam nadzieję, że to jest dla Ciebie wystarczającą motywacją, abyś swój poziom cholesterolu starała się utrzymywać w ryzach w dużej mierze za pomocą diety 🙂

Leki stosowane w chorobach układu trawiennego

Takie substancje, jak: omeprazol, pantoprazol, także nie są obojętne dla wątroby. Najlepiej jest unikać kawy, herbaty, alkoholu, słodyczy i ograniczyć mięso, niż jeść i pić pokarmy i napoje zakwaszające, prowadzące do zaostrzenia objawów choroby wrzodowej lub refluksu, a w konsekwencji do zwiększenia dawek leków.

Antybiotyki

Prawdopodobnie spotkałaś się już z poglądem, że są szkodliwe. Jednocześnie w niektórych przypadkach ratują życie. Warto jednak pracować nad swoją odpornością, aby potrzebę ich stosowania zminimalizować tak dalece, jak to możliwe. Tutaj znajdziesz mój artykuł o naturalnych sposobach poprawy odporności, dzięki którym udało mi się poprawić funkcjonowanie mojego układu odpornościowego na tyle, że kilkumiesięczna w założeniu terapia chemioterapeutykami dała skutek już po miesiącu, a ja będąc wówczas w trakcie wieloletniej choroby przewlekłej przestałam się przeziębiać i pogłębiać tym samym istniejące stany zapalne.

Leki przeciwpadaczkowe

Jeśli zachodzi taka konieczność i musisz je brać, picie dużej ilości wody (przynajmniej 1,5-2 l dziennie albo i więcej w zależności od okoliczności metabolicznych (np. upał, praca fizyczna), dieta bogata w kasze (szczególnie jaglaną), owoce i warzywa, aktywność fizyczna – najlepiej na świeżym powietrzu, sauna (w braku przeciwwskazań) i wszelkie bezpieczne dla Ciebie sposoby na detoksykację powinny usprawnić mechanizmy wydalnicze i detoksykacyjne. Co to dla Ciebie oznacza? Zdrowa wątroba i oczyszczony organizm będzie sprawniej pozbywał się toksyn, w tym także pochodzących z leków.

Leki przeciwdepresyjne

Jeśli musisz przyjmować je przewlekle, wszystko, co napisałam powyżej, powinno pomóc Ci w sprawniejszym pozbywaniu się toksyn, a ponadto poprawić Twój stan zdrowia psychicznego. Dobrym wyjściem jest mądra suplementacja witaminami z grupy B, szczególnie niacyną, ale także tiaminą, czyli wit. B1 i pirydoksyną – wit. B6 (często można ją dostać „w pakiecie” z magnezem, bo poprawia jego przyswajalność), ponieważ one mają niebagatelne znaczenie dla naszej równowagi psychicznej. Już samo B complex jest dobrym wyjściem.

Jedz banany – są źródłem tryptofanu – to aminokwas, z którego powstaje serotonina – potrzebny Ci neuroprzekaźnik, którego prawdopodobnie Ci brakuje. Bardzo ważny dla Twojego zdrowia psychicznego jest wspomniany już magnez.

Tutaj piszę nieco więcej o tym, jakie spustoszenie może zrobić w układzie nerwowym niedobór tego pierwiastka, ale także wapnia i potasu.

Leki stosowane w terapii chorób nowotworowych

Jeśli takie stosujesz, bardzo ważna dla Ciebie jest zdrowa dieta oraz pomoc organizmowi w sprawnym wydalaniu  toksyn. Także z tego względu, że może to w istotny sposób wspomóc leczenie samej przyczyny choroby, która często jest wynikiem zatrucia organizmu toksynami.

 I prosty, zielony szejk prawie gotowy 🙂

Uszkodzenie narządu, jakim jest wątroba może przybierać różne formy. Od bezobjawowych nieprawidłowości wykrywanych w badaniach (alat, aspat, GGTP), po marskość lub ostrą niewydolność.

Do polekowego uszkodzenia wątroby może dojść w formie:

zatrucia  – po spożyciu zbyt dużej dawki leku, bądź częstym przyjmowaniem kumulujących się dawek, które nie mogą być sprawnie zneutralizowane i wydalone (często w stanach niewydolności nerek lub wątroby)

działań niepożądanych – przewidywalnych pod względem ryzyka ocenionego na podstawie wcześniej prowadzonych badań klinicznych nad lekiem,

reakcji alergicznej – jest ona nieprzewidywalna, nawet bardzo mała dawka leku może wywołać ciężkie objawy alergiczne, dlatego jeśli wiesz, że jesteś na jakiś lek uczulony, zawsze informuj o tym fakcie pracowników służby zdrowia.

To ważne, byś pamiętał, że:

Leki należy przyjmować zgodnie z zaleceniami lekarza, nawet jeśli są dostępne bez recepty.

Jeśli  samodzielnie przyjmujesz leki pamiętaj, żeby przyjmować je w dawkach i o czasie podanym na ulotce.

Jeśli po zażyciu leku wystąpiły działania niepożądane, nie bagatelizuj tego, tylko zgłoś lekarzowi.

Jeśli z powodu stosowania leku miałeś zlecone dodatkowe badania kontrolne, zrób je. To ważne, bo pozwala ocenić, czy wskutek stosowania leku nie doszło do uszkodzenia wątroby lub nerek i w efekcie pozwoli uniknąć zagrożenia spowodowanego nadmiernym obciążeniem toksycznym organizmu.

Zapytaj lekarza i dietetyka (najlepiej dietoterapeutę klinicznego), jak możesz zadbać o swoją wątrobę i zmniejszyć szkodliwy wpływ przewlekle stosowanych leków.

2. Środki hormonalne

Hormonalne preparaty antykoncepcyjne nie są obojętne dla organizmu. Przeciwwskazaniem do ich stosowania ze względu na wątrobę są m.in. ostra i przewlekła choroba wątroby (np. WZW typu B, C), skłonność do procesów zakrzepowo – zatorowych, przebyta żółtaczka w trakcie stosowania innego preparatu z tej grupy, przebyta cholestaza ciężarnych, gruczolak i rak wątroby.

Podobne zagrożenie stanowią leki przyjmowane w przypadku nadmiernego wydzielania męskich hormonów płciowych, np. w leczeniu zaburzeń skórnych u kobiet.

Przyjmowanie takich preparatów powinno zawsze odbywać się pod kontrolą lekarza, który co jakiś czas zaleci badania kontrolne pozwalające ocenić stan funkcjonalności wątroby.

Także przyjmowanie steroidów anabolicznych może prowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia wątroby. Czasami niewielkie ilości tych specyfików są dodawane do tzw. odżywek, co może powodować nieświadome ich spożywanie. Jeśli budujesz masę i nie wiesz, co wchodzi w skład Twoich odżywek, koniecznie się tego dowiedz chłopaku, bo to może uratować Ci zdrowie i nie przesadzę, jeśli stwierdzę, że może nawet i życie.

3. Zioła  (a jednak)

Mimo naturalnego pochodzenia są to aktywne biochemicznie substancje, które mogą być dla organizmu szkodliwe.

Niektóre zioła znoszą lub potęgują działanie leków i zwiększają ich toksyczność.

I tu znajduje zastosowanie złota zasada Paracelsusa mówiąca, że dawka czyni daną substancję toksyczną. Dlatego z ziołami nie można przesadzać i pamiętać, że oprócz dawki ważne są też interakcje. Na przykład nie wolno łączyć wyciągu z dziurawca z wieloma lekami. Z dziurawcem trzeba być bardzo ostrożnym. Jeśli chodzisz do psychiatry, prawdopodobnie nie zaryzykuje on wypisania Ci leku przeciwdepresyjnego w połączeniu z lekiem zawierającym wyciąg z dziurawca.

Co ostrożniejsi lekarze zalecają trzymać się z daleka od preparatów ziołowych, także na przykład od niewinnego skądinąd rumianku, jeśli przyjmuje się  jakiekolwiek leki. Mało tego. Nie wolno pić soku grejpfrutowego, kiedy przyjmuje się leki, a szczególnie antybiotyki, bo to zwiększa stężenie substancji czynnej w osoczu do poziomów toksycznych.  Owoc karamboli też jest na cenzurowanym. Dowiedziono, że zawiera substancje, które mogą zaburzać ścieżki metaboliczne leków przeciwwirusowych. Karambola to jednak nie jabłko i w naszej szerokości geograficznej jest owocem o mało powszechnej użyteczności. 

Ponad 350 gatunków roślin zawiera alkaloidy pirolizydynowe. Wiele z nich znajduje się w herbatach ziołowych wspomagających np. odchudzanie.

Kozłek lekarski – czyli waleriana, zioło często stosowane na sen i uspokojenie, powinno być stosowane odpowiedzialnie i pod kontrolą, ponieważ może być odpowiedzialne za uszkodzenie wątroby.

Ekstrakty z zielonej herbaty zawierają przeciwutleniające polifenole. To doskonały oręż przeciwko wolnym rodnikom, ale takie tabletki w nadmiarze mogą szkodzić wątrobie, z uwagi na ok. 50- krotnie większe stężenie polifenoli niż w filiżance naparu.

Ostropest plamisty i substancja czynna sylimaryna – to popularny lek wspomagający funkcjonowanie wątroby, ale sylimaryna wchodzi w interakcję z wieloma lekami, dlatego przed jej stosowaniem należy rzecz skonsultować ze stosownym pracownikiem służby zdrowia.

Zioła chińskie to najczęściej preparaty zawierające ekstrakty wielu ziół, które często trudno zidentyfikować.

Jeśli czeka Cię terapia przeciwwirusowa lecząca przewlekłe zapalenie wątroby lekarz uprzedzi Cię, że nie wolno w czasie terapii stosować żadnych ziół. Jeśli będzie zależało mu na tym, byś rozumiał, o co w tym chodzi, wytłumaczy Ci, że zioła zaburzają ścieżki cytochromowe, czyli ścieżki metabolizowania leków. To oznacza, że dana substancja naturalna może przeszkadzać lekowi działać. Nie do końca są też poznane wszystkie interakcje, dlatego lepiej zachować ostrożność. Więcej o tym napiszę przy okazji artykułów o WZW.

4. Grzyby

Wiele gatunków grzybów jest niebezpiecznych dla zdrowia i życia człowieka.

Jedz grzyby tylko z pewnego źródła. W razie wątpliwości zawsze można udać się po analizę do Sanepidu.

Nie podawaj grzybów dziecku – ich bogactwo mineralne jest przereklamowane, a grzyby są słabo przyswajalne i ryzykujesz zatrucie. Z tego względu także dorośli mogą się bez grzybów obejść.

5. Wirusy hepatotropowe

Czyli te, które powodują wirusowe zapalenie wątroby typu np. B lub C.

Do zakażenia wirusami zapalenia wątroby t. A i E dochodzi najczęściej drogą pokarmową, dlatego w profilaktyce tych chorób najważniejsze jest zachowanie wysokich standardów higieny.

W przypadku wirusów t. B, C, do zakażenia dochodzi drogą krwiopochodną, np. poprzez inwazyjne procedury diagnostyczne, czy też kontakt typu krew-krew z osobą chorą.

U niektórych osób zakażenia przebiegają bez żadnych objawów. Takie osoby mogą być nieświadome choroby i przez to stanowić zagrożenie dla innych.

Nie jestem zachwycona pomysłem nadużywania szczepionek, ale akurat WZW t. B to choroba, na którą trzeba się moim zdaniem zaszczepić. Ryzyko jest bowiem zbyt poważne, tym bardziej, że w odróżnieniu od t.C, bardzo często przenosi się drogą seksualną. A popęd płciowy to siła indukowana przez hormony płciowe, które każdy w jakiejś ilości posiada i choć każdy ma swój własny hamulec w postaci kresomózgowia, to jednak popędu całkowicie wyłączyć się nie da.

Nie wynaleziono jeszcze szczepionki przeciwko WZW t. C. Wirus powodujący tę chorobę jest o wiele mniejszy od wirusa HIV i „łatwiej” jest się nim zarazić.

6. Otyłość

Nadmierna masa ciała, zwłaszcza tzw. otyłość brzuszna, jest uznanym czynnikiem ryzyka wystąpienia cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, chorób serca i tzw. niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby.

U niektórych chorych z nadmiernym nagromadzeniem tłuszczu w komórkach wątroby rozwinąć się może zapalenie wątroby, prowadzące do włóknienia, marskości wątroby, a nawet raka wątroby.

Trzeba jednak uważać, by nie przesadzić w drugą stronę – zbyt szybkie odchudzanie ( więcej niż 1,5 kg tygodniowo), może pogorszyć funkcjonowanie wątroby.

7. Syrop glukozowo-fruktozowy

To substancja słodząca powszechnie stosowana w przemyśle spożywczym, uzyskiwana zwykle ze skrobi kukurydzianej. Syrop ten dodawany jest do słodkich napojów, w tym soków, słodkich alkoholi, lodów, gotowych sosów i niektórych jogurtów. Zmniejsza wrażliwość komórek na insulinę, a zatem nadmierne jego spożycie może prowadzić do insulinooporności, a w konsekwencji do cukrzycy t.II.

Spożywanie fruktozy w formie świeżych owoców jest czym innym niż spożywanie jej w formie syropu glukozowo-fruktozowego. Bywało, że praludzie żywili się w większości owocami, tak jak dzisiejsi frutarianie, którzy zdaje się, wychodzą na tym lepiej niż ci, którzy hołdują tak zwanej diecie zachodniej.

Jednak fruktoza połączona z glukozą, otrzymywana syntetycznie, powoduje wzmożoną lipogenezę w wątrobie, czyli produkcję tłuszczów. Zwykle prowadzi to do stłuszczenia wątroby i  nadmiernego rozwoju brzusznej tkanki tłuszczowej. Taka fruktoza powoduje wahania poziomu glukozy we krwi, zaburza procesy energetyczne w komórkach, prowadzi do nadciśnienia tętniczego przez pobudzenie wytwarzania kwasu moczowego i zaburzenie wydalania sodu z moczem.

Lepiej więc upiec w domu ciasto niż sięgać po gotowe, najeżone syntetycznymi dodatkami i okraszone syropem glukozowo-fruktozowym smakołyki.

Rób mądrze zakupy – czytaj etykiety i unikaj syropu glukozowo-fruktozowego.  To kwestia przyzwyczajenia. Z czasem wejdzie Ci to w nawyk i będzie Ci coraz łatwiej dbać o zdrowie swoje i najbliższych.

8. Niezdrowe jedzenie

Jedzenie fast foodu może spowodować stłuszczenie wątroby. Właściwie to niemal pewne, o ile wystarczająco często i dużo się tego je. Jeśli nie wierzysz, zerknij na youtuba. Znajdziesz tam filmiki w tej tematyce, m.in. o eksperymencie, jaki na własnym zdrowiu przeprowadził pewien Amerykanin, żywiąc się przez miesiąc wyłącznie fast foodem. Jak myślisz, co oznaczało u niego podwyższenie alat-u i aspat-u kilkakrotnie powyżej normę? Poważne zaburzenia funkcji wątroby, z pewną drogą do stłuszczenia włącznie. Były one na tyle poważne, że lekarz prowadzący nakazał mężczyźnie przerwać eksperyment. Ów śmiałek zanim postanowił przeprowadzić rzeczony eksperyment, był okazem zdrowia, żywiącym się wegetariańskimi daniami przygotowywanymi przez jego dziewczynę – kucharza restauracji wegańskiej.

9. Alkohol

Niby wszyscy wiemy, że jest szkodliwy, nikt tego nie kwestionuje. Co więc sprawia , że „pijesz,  gdy się cieszysz, pijesz,  gdy jesteś smutny, ludzie zmienili miłość do życia w miłość do wódki”? – („Szósty zmysł” – Pezet). Nie jest aż tak źle?  No dobrze, teraz pije się kulturalniej. Ale w butelce z dodatkami w postaci żurawiny czy karmelu jest to samo C2H5OH, które zgubiło wielu. I na pewno gubi twoją wątrobę.

Nie chcąc Cię męczyć, temat alkoholu odłożymy sobie na kolejne spotkanie. I tak jestem Ci wdzięczna, że jeszcze czytasz, bo to dość długi tekst 🙂  W kwestii alko powiem tylko, że jest on na tyle toksyczny, że po artykule na jego temat szklanka z Long Island nie będzie już wyglądała tak samo 😉 Z tego względu zasługuje na miano number łan czynników toksycznych dla wątroby, ale ponieważ opowieść o nim odkładam na kiedy indziej, nie mogłam umieścić go na wątpliwie zaszczytnym miejscu.  

A teraz odpowiedź na pytanie: Czy wątroba boli?

Zasadniczo wątroba nie boli, ponieważ jej miąższ nie jest unerwiony. Lecz gdy jest mocno uszkodzona powiększa się i napiera na unerwioną błonę, która ją otacza. Wtedy pojawia się ból. Jak się można domyśleć, ból dotyczy już mocno uszkodzonej wątroby.

Ponieważ  początkowe stadia uszkodzeń wątroby są bezbolesne, a często też bezobjawowe, warto co jakiś czas wykonywać badania kontrolujące jej pracę, np. ALT, AST, GGTP, bilirubina. Pozwoli to wychwycić nieprawidłowości, zanim staną się one poważne.

Jagodowa 🙂

Źródła:

Przewodnik pacjenta po substancjach niebezpiecznych dla wątroby – M.Lesińska, Oddział Gastroenterologii i Hepatologii Śląski Uni Med w Katowicach,

Anatomia narządów wewnętrznych i układu nerwowego człowieka, prof. Zofia Ignasiak, wyd. Elsevier Urban&Partner, Wrocław 2008.,


Disclaimer: Nie jestem lekarzem i nie leczę. Zamieszczane tu treści mają charakter jedynie informacyjny i edukujący. Dlatego nie mogą one zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Opisywane tu zagadnienia przedstawiane są wieloaspektowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *