Słowo „koronawirus” to chyba najczęściej ostatnio używane słowo. To z jego powodu teraz bardziej niż zazwyczaj dbamy o odporność.
Jako studentka medycznego kierunku w sposób szczególny interesuję się immunologią. Interesowałam się nią jeszcze zanim poszłam na studia, gdy chcąc nie chcąc musiałam zmierzyć się z challenge’em w postaci przeżycia i funkcjonowania zawodowego w czasie ciężkiej przewlekłej choroby, do której leczenia zakwalifikowana zostałam dopiero po kilkunastu latach.

Immunologia to nauka o tym, w jaki sposób Twój organizm radzi sobie z patogenami. Odpowiada na pytanie, jak to się dzieje, że jedni przechodzą przez infekcje niemal bezobjawowo, a inni potrzebują nierzadko intensywnej opieki medycznej.

Odpowiedzią i głównym bohaterem jest tu układ odpornościowy. Aby go wspomóc, potrzebne są składniki budulcowe (dlatego niedożywienie białkowo-energetyczne go niszczy) oraz przeróżne kofaktory enzymów, czyli witaminy, a także makro- i mikroelementy, które wpływają na określone reakcje biochemiczne. Jednym z nich jest cynk.



Jeżeli masz problem w zakupie cynku w monopreparacie (jako po prostu cynk), znajdziesz go w takich preparatach wspomagających odporność, jak np. : Gripovita, Odpormax, Pluss jesień – zima, czy Biovital Immuno 10. Znajdziesz tam, oprócz innych istotnych dla odporności składników, także cynk – w dawce ok 10 mg. Według norm 10 mg cynku na dobę jest dawką mającą już znaczenie w suplementacji.

Tutaj udostępniam filmik, który tłumaczy, na czym polega antywirusowe działanie cynku.

Jako studentka dietoterapii i dietoprofilaktyki podpowiem Ci także, w jakich pokarmach znajdziesz cynk oraz inne witaminy, a także mikro – i makro- elementy, które są kluczowe w starciu z coronaviridiae oraz innymi wirusami grypy i przeziębienia.

Cynkznajdziesz go w owocach morza, a szczególnie ostrygach, mięsie, sezamie, migdałach, czosnku, dzikim ryżu, grzybach (boczniaki, pieczarki, kurki), pestkach dyni, zarodkach pszennych i tofu. Dam Ci cynk, że dzienne zapotrzebowanie na cynk to ok.10-15 mg/dobę.

 


Witamina C była wielokrotnie przeze mnie wspominana jako kluczowa w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego. Pewnie nieraz to słyszałeś, ale czy wiesz, dlaczego jest istotna dla układu odpornościowego? Otóż ułatwia ona biosyntezę kolagenu – białka budulcowego komórki, w tym komórek układu odpornościowego. Jej poziom drastycznie spada w razie jakiejkolwiek infekcji lub urazu (od ugryzienia pająka po zakażenie coronaviridiae), a tym samym spada jej poziom w organizmie, który trzeba uzupełnić. Zrobisz to cytrusami, ale przede wszystkim papryką czerwoną, natką pietruszki, czy też warzywami i owocami o barwie od pomarańczowej po czerwoną.

Z witaminą C nieodłącznie związane jest żelazo. Zgranie tego duetu polega na ułatwionym wchłanianiu żelaza w towarzystwie witaminy C. Żelazo znajdziesz w pokarmach mięsnych, jajkach, natce pietruszki, kaszy gryczanej, roślinach strączkowych, pieczywie pełnoziarnistym, orzechach i nasionach, figach suszonych oraz zielonych warzywach liściastych. Dlatego sałatkę z kurczaka dobrze jest komponować z czerwoną papryką, a jako napój do posiłku podać sok np. pomarańczowy.

Dzienna dawka witaminy C ustalona przez Instytut Żywności i Żywienia to od 75 do 90 mg, aczkolwiek zapotrzebowanie na tą witaminę wzrasta w przypadku urazu lub infekcji, czy chociażby w przemęczeniu lub wyziębieniu.



Selenten pierwiastek o dziwnym posmaku jest kofaktorem wielu reakcji enzymatycznych (wpływa na szybkość reakcji biochemicznych). Jest także silnym przeciwutleniaczem. Znajdziesz go w orzechach, rybach, drobiu oraz grzybach. W suplementacji najlepiej sprawdza się w formie selenometioniny (w duecie z aminokwasem metioniną). Dzienne zapotrzebowanie na selen to ok. 55 mikrogram tego pierwiastka na dobę.

Jod możesz uzupełnić pijąc wodę z jodem, np. Ustronianka albo Jurajska. Jod wpływa na układ odpornościowy za pośrednictwem tarczycy. Jest on bowiem niezbędny do syntezy hormonów tarczycy – tyrozyny T4 oraz trójjodotyroniny T3. Jod znajdziesz również w wodorostach, rybach morskich oraz owocach i warzywach pochodzących z gleb bogatych w ten pierwiastek (w pasie wybrzeża nadmorskiego). Dzienna dawka jodu to około 150 mikrogram/dobę.

Wapń to pierwiastek, którego potrzebujesz dla właściwego przewodnictwa nerwowo-mięśniowego oraz prawidłowej kurczliwości włókien mięśniowych. Koronawirus działa kardiotropowo i pulmotropowo. To oznacza, że może uszkadzać płuca i serce oraz zaburzać ich pracę. Do oddychania potrzebujesz mięśni oddechowych, zaś do prawidłowej pracy układu krążenia niezbędne jest prawidłowe działanie mięśnia sercowego. Dlatego wapń jest taki ważny. Ponadto wapń odgrywa istotną rolę w przebiegu reakcji zapalnej oraz wchodzi w skład kości (w tym zębów). Zapotrzebowanie na ten pierwiastek wynosi około 1 grama na dobę. Wapń znajdziesz szczególnie w fermentowanych produktach mlecznych (jogurty, kefiry, ayran, sery), a jeśli jesteś weganinem lub weganką – w jarmużu, pomarańczach, sezamie oraz maku.

 


Dla prawidłowej pracy serca potrzebujesz także magnezu, potasu oraz sodu oraz właściwej proporcji między nimi.

Sód znajdziesz w soli kuchennej, przy czym jej spożycie nie powinno być większe niż 5-6 g/ dobę. Pomidory, koncentrat pomidorowy, kasza gryczana, migdały, rośliny strączkowe, banany, sok pomidorowy i wielowarzywny – to istne bogactwo potasu. Magnez zaś kryje się w orzechach, nasionach i kakao. Tutaj znajdziesz link do mojego dobrego artykułu na temat elektrolitów (pierwiastki zapewniające właściwą pracę układu krążenia, który jest obciążony w przypadku każdej infekcji grypopochodnej). Chociażby podwyższona temperatura powoduje przyspieszenie akcji serca, co angażuje wyżej wymienione pierwiastki do utrzymania homeostazy (równowagi wodno-elektrolitowej oraz kwasowo-zasadowej). Homeostaza to stan „on” dla Twojego organizmu. Twój organizm jest tak skonstruowany, że stara się go utrzymać nawet w najmniej sprzyjających okolicznościach, bo to warunek życia. Stara się więc za wszelką cenę utrzymać Cię przy życiu, a w niektórych przypadkach (np. ciężkie infekcje), potrzebuje do tego zwiększonej podaży niektórych substancji odżywczych.  

Witamina A jest kofaktorem reakcji immunoenzymatycznych (bierze udział w reakcjach układu immunologicznego). Jej niedobór powoduje nabyte niedobory odporności (łatwość zapadania na infekcje), tak zwaną kurzą ślepotę (zaburzenia widzenia w nocy) oraz problemy z cerą. Jej dzienna norma to ok. 700 – 900 mikrogram/dobę. Witaminę A znajdziesz w wątróbce, jajkach oraz warzywach barwy pomarańczowej i czerwonej (pomidory, dynia, marchew) – w formie prowitaminy A, którą należy połączyć z tłuszczem (na przykład duszona marchew z odrobiną masła). Witamina A należy bowiem do grupy ADEK (witamin rozpuszczalnych w tłuszczach).

 


Witamina D3. Z cholekalcyferolem, bo tak nazywa się witamina D3, mamy teraz nie lada kłopot. Nie dosyć, że od października do kwietnia jest jej jak na lekarstwo w naszej szerokości geograficznej, to w dodatku mamy teraz utrudnione zadanie z pozyskiwaniem jej ze światła słonecznego. Będąc w wymuszonej kwarantannie pozostaje więc odpowiedni pokarm lub suplementacja. W witaminę D3 bogate są głównie ryby morskie, oleje z ryb oraz oleje z wątroby ryb.

Witaminę D3 możesz suplementować. Jest to wręcz koniecznością, ponieważ jest ona niezbędna dla zachowania dobrej odporności. W naszej szerokości geograficznej populacja wykazuje zwykle niedobór tej witaminy, co odbija się na skłonności do zapadania na infekcje. Właściwy poziom cholekalcyferolu jest ponadto niezbędny dla prawidłowej gospodarki wapniem. Potrzebujemy średnio 5-10 mikrogramów witaminy D3 na dobę. Jednak zwykle konieczna jest większa jej ilość, aby pokryć niedobory.

Tutaj znajdziesz mój dobry artykuł o tym, jak w naturalny sposób możesz zadbać o odporność.

W takim uzbrojeniu ewentualne bliskie spotkanie z koronawirusem lub innymi patogenami grypy i przeziębienia, może być dla Ciebie o wiele mniej dotkliwe..

Życzę wiele wiele zdrowia Tobie i Twoim bliskim.


Jagodowa 🙂



Disclaimer: Nie jestem lekarzem i nie leczę. Zamieszczane tu treści mają charakter jedynie informacyjny i edukujący. Dlatego nie mogą one zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Opisywane tu zagadnienia przedstawiane są wieloaspektowo.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *