W tym artykule podam Ci konkretne wskazówki, jak za pomocą pokarmów można wpłynąć na regulację swojego ciśnienia tętniczego. Najlepszym możliwym efektem podjętych zmian może być częściowe lub nawet całkowite odstawienie leków, a zatem powrót do zdrowia, czego Ci z całego serca życzę.

Wyjaśnię Ci też krótko, w jaki sposób dochodzi do nadciśnienia, a także, jak organizm próbuje poradzić sobie z problemem nadciśnienia, starając się przywrócić równowagę hemodynamiczną (krążeniową).

Dowiesz się także, w jaki sposób działają leki hipotensyjne, czyli obniżające ciśnienie krwi.

Zaczynamy 🙂

Nadciśnienie to stan, w którym ciśnienie tętnicze krwi jest podwyższone stale lub okresowo.

Etiologia nadciśnienia, czyli jego przyczyna, w większości przypadków jest nieznana, ale można z całą pewnością powiedzieć, że wpływ na jego powstanie mają takie czynniki jak: nieprawidłowa (wysokosodowa, niskopotasowa i niskomagnezowa) dieta, nadwaga oraz stres.

Picie kawy nie wpływa bezpośrednio na podwyższenie ciśnienia krwi, jednak kawa „wypłukuje” mikro- i makroelementy poprzez swoje działanie moczopędne, a zbyt niski poziom magnezu oraz potasu (i to nie tylko tego w osoczu, ale także tego tkankowego), powoduje zwiększenie ciśnienia tętniczego krwi.

Ponadto kawa kofeinowa, jako stymulant, w pewnych warunkach powoduje zwiększenie wydzielania hormonów stresu, np. kortyzolu, czy adrenaliny. Ich nadmiar jest dla organizmu wyniszczający – powodują one utratę ważnych pierwiastków. Także tych, których zadaniem jest utrzymanie prawidłowego ciśnienia krwi, jak np. potas czy magnez. Więcej na ten temat dowiesz się z mojego artykułu o kawie.

Prawidłowe ciśnienie krwi nie powinno być wyższe niż 120/80, jednak nadciśnienie diagnozowane jest wtedy, gdy dotyczące go wartości będą przekraczały 140/90.

Ciekawostką jest to, że na nadciśnienie tętnicze rzadziej cierpią wegetarianie i weganie. Prawdopodobnie jest to związane z ich niskosodowym i jednocześnie wysokopotasowym stylem żywienia. 

Dieta roślinna jest bowiem dietą wysokopotasową i niskosodową jednocześnie, a zatem sprzyjającą utrzymywaniu niskiego ciśnienia krwi.

Co zatem jeść, aby obniżyć ciśnienie?

Niech Twoja dieta będzie bogata w owoce i warzywa. One obniżają ciśnienie przy pomocy potasu i magnezu. Jak już wspomniałam, u wegetarian nadciśnienie tętnicze występuje wyraźnie rzadziej. Nie musisz od razu przechodzić na wegetarianizm albo weganizm (chyba, że chcesz ;), tym bardziej, że dieta wegańska wymaga bardzo zrównoważonego zbilansowania oraz mądrze dobranej suplementacji. Ważne jest, aby zwiększyć spożycie warzyw i owoców kosztem mięsa i tłuszczy zwierzęcych. Po prostu zmień proporcje na rzecz owoców i warzyw, a Twój układ krążenia na pewno Ci za to podziękuje.

Oliwa z oliwek jako ważny składnik diety śródziemnomorskiej (a ma ona potwierdzony dobroczynny wpływ na układ krążenia), będzie dla Ciebie dobrym źródłem zdrowego tłuszczu. W diecie śródziemnomorskiej szczególną wagę przywiązuje się do dobroczynnego wpływu na układ krążenia nienasyconych tłuszczy roślinnych.

Prawdziwe masło, choć jest tłuszczem zwierzęcym nasyconym, nie jest czymś złym, jeśli jest spożywane w umiarze.  Jednak pamiętaj, że jeśli jesteś po 40-tce, nie jest Ci ono potrzebne w takich ilościach jak przed 20-tką 😉 

Podczas stosowania diety niskotłuszczowej lub diety o kontrolowanej zawartości kwasów tłuszczowych, a takie stosuje się w leczeniu dietetycznym chorób układu krążenia, należy uważać na podaż tłuszczy zwierzęcych. Zwykle bezpieczną dla układu krążenia ilością jest 5 g masła dziennie, jednak pod uwagę należy brać zarówno ilość, jak i jakość ogółu dostarczanych w ramach tych diet tłuszczy.

Szczególnie cenne dla układu krążenia są NNKT Omega 3, ponieważ działają ochronnie na mięsień sercowy i naczynia krwionośne, a także budują nasze komórki.

Dobrym źródłem wielonienasyconych kwasów Omega 3 jest olej lniany (uważać na niego muszą panie z nadmiarem estrogenów).

Możesz też smarować pieczywo masełkiem z awokado (jest ono z kolei źródłem kwasów jednonienasyconych). Rozgniatasz dojrzałe awokado widelcem, dodajesz soli, zgniecionego czosnku i masz super prozdrowotne smarowidło.

Tłuste ryby, takie jak makrela, sardynki, łosoś, śledź, jedz co najmniej 3 razy w tygodniu – są one także źródłem kwasów omega 3. Ryby zawierają potas, a ten jest Ci potrzebny w obniżaniu ciśnienia.

Jedz czosnek i seler.

Nie nadużywaj soli przy gotowaniu i przyrządzaniu potraw. Dlaczego to takie ważne?…

W jaki sposób sód przyczynia się do powstania nadciśnienia?

Sód, której źródłem w naszej diecie jest głównie sól kuchenna, wypycha wodę z komórek, wtłaczając ją do przestrzeni międzykomórkowej – w tym także do krwi.

Tym samym wzrasta ciśnienie osmotyczne – woda z przestrzeni międzykomórkowej napiera na komórki i tkanki. W ten sposób w organizmie powstaje nadciśnienie.

Uważaj na przetwory, koncentraty, chrupki.  Zachęcam Cię z kolei do jedzenia koncentratu pomidorowego – to bogate źródło likopenu, ale także potasu. Bardzo bogate. Nie powinien on jednakże zawierać domieszek soli.

Zwracaj uwagę na zawartość soli w przetwarzanych produktach. Nie zdziw się, jeśli po niewielkiej paczce chipsów dostaniesz skoku ciśnienia. Tak to może działać, zwłaszcza jeśli masz problem także z innymi elektrolitami, które w stanie równowagi wodno-elektrolitowej „normalnie” chronią Cię przed nadciśnieniem.

Regulacją ciśnienia krwi w organizmie zajmuje się parę buforów, w tym układ renina-angiotensyna-aldosteron. Ten ostatni hormon żongluje potasem i sodem w zależności od potrzeb. Twoim zadaniem jest nie dopuszczać ani do nadmiaru ani do niedoboru obydwu tych elektrolitów (a także wapnia i magnezu).

Nadmiar potasu, podobnie jak i magnezu, nie jest raczej możliwy ze źródeł pokarmowych, o ile masz sprawnie działające nerki.

Korzystnie jest utrzymywać właściwy poziom sodu (137- 145 mmol/l w osoczu krwi) i dbać o właściwy poziom potasu. Jego niedobór, także tkankowy zwykle równa się nadciśnieniu, ale nie tylko. Obniżony poziom potasu powoduje tachykardię (zbyt szybki puls), arytmię (niemiarowy rytm pracy serca) oraz tachyarytmie (np. częstoskurcz nadkomorowy). W niektórych przypadkach może dojść do migotania i trzepotania przedsionków. Stany te nakręcają błędne koło niedoboru potasu, ponieważ ich występowanie jeszcze bardziej angażuje biochemicznie układ  krążenia. Mianowicie układ krążenia chcąc powrócić po akcji napadowej arytmii (w wyniku niedoboru potasu na przykład), do rytmu zatokowego (prawidłowego), potrzebuje jeszcze więcej elektrolitów.  

Zdrowe odżywianie zapewnia stan równowagi, czyli homeostazy. A to jest właśnie zdrowie! Patologią, czyli chorobą, jest zaburzenie tej równowagi.

Co może uczynić brak równowagi? Taki przykład.. Latami konsekwentnie wypłukujemy się z potrzebnych naszemu organizmowi mikroelementów i elektrolitów. Jeśli dochodzi do tego częstomocz, np. w wyniku przyjmowania leków wzmagających diurezę – wypłukujemy się konsekwentnie i bardzo. Organizm za wszelką cenę stara się utrzymać w równowadze poziom elektrolitów w osoczu krwi, bo to jest warunek życia. Zatem to, że w osoczu jest ok, nie oznacza, że nie masz niedoborów tkankowych. Tego nie zmierzysz oznaczając poziom w osoczu. Niedobór taki możesz jednak zbadać tzw. próbą ischemiczną, czyli tężyczkową. Skierowanie na to badanie wystawia lekarz neurolog. Jeśli dokucza Ci nadciśnienie, masz nerwicę lub na razie „tylko” skaczą Ci mięśnie, zachęcam Cię gorąco do udania się do lekarza po skierowanie na to badanie. Osobiście mogę opowiedzieć o przypadku, kiedy to osoba, która nigdy nie cierpiała na nadciśnienie, nagle zaczęła je mieć, wraz z silną nerwicą i męczącymi częstymi hiperwentylacjami. Zagadkowym objawem, który zupełnie bagatelizowali wszyscy, do których się zwróciła, było właśnie „skakanie” mięśni, fachowo określane fascykulacją mięśni. Pielęgniarka oraz ratownik, nie lekarz, zasugerowali „a może Pani ma tężyczkę”.. 

A więc co może zrobić Ci niedobrego brak równowagi?

Wypłukujemy się np. z magnezu. Układ nerwowy bez niego zaczyna w pewnym momencie szwankować i być nadwrażliwym na bodźce, które wcześniej słusznie bagatelizował. Nagle w gronie znanych Ci osób dostajesz ataku hiperwentylacji. WTF? – myślisz. Brak równowagi prowadzi do dalszych problemów, bo..

Jeśli nie zaczniesz przywracać równowagi, czyli uzupełniać mocno nadszarpniętych rezerw magnezu, przyjmowanie leków uspokajających będzie kręceniem się w kółko i „głaskaniem” objawów. Niedomagnezowany układ nerwowy będzie szalał, dźwięki, na które wcześniej nie zwróciłbyś uwagi będą przez Ciebie odbierane jako obciążające, a przez Twój układ wegetatywny odbierane będą jako zagrożenie. Będą wyrzuty adrenaliny i kortyzolu, będzie skakało ciśnienie. Wyrzuty adrenaliny i kortyzolu będą powodowały wytracanie ważnych składników odżywczych, np. potasu. Zaczną się arytmie. Prawdopodobnie dostaniesz leki likwidujące ten objaw, lecz najważniejsze jest, abyś dostał leki likwidujące przyczynę, czyli warunkujące powrót do równowagi. Chodzi o uzupełnienie owego traconego wciąż i jeszcze bardziej magnezu i potasu. Powrót do równowagi prawdopodobnie spowoduje, że nie będą Tobie potrzebne leki likwidujące objawy, bo ustanie przyczyna powodująca te objawy. Wszystko konsultuj z medycznymi i miej świadomość. Tu także działa prawo akcji i reakcji. Ważne byś odróżniał przyczynę i skutek.

Zgodzę się z tym, że w silnej nerwicy, by jako tako funkcjonować, czasem po prostu trzeba brać leki przeciwlękowe, bo inaczej się nie da. Ale dobrym wyjściem jest jednoczesne powracanie do równowagi.

Magnez współdziała z potasem, działa natomiast antagonistycznie w stosunku do wapnia. Pomiędzy przyjmowaniem obydwu preparatów powinniśmy zrobić co najmniej 1-godzinny odstęp.

Magnez nie wchłania się w obecności wapnia, tłuszczy, a także w środowisku kwaśnym. Nie warto więc popijać preparatów z magnezem sokami owocowymi, tym bardziej słodzonymi.

Uwaga na witaminę D3, jeśli masz lub podejrzewasz u siebie niedobór magnezu. W takiej sytuacji przyjmowanie wit. D3 powoduje, że witamina ta wręcz „spija” magnez, który tracisz, kiedy organizm stara się ją przyswoić.

W przypadku, gdy decydujemy się na suplementację magnezu przez skórę np. w postaci kąpieli stóp w soli epsom lub poprzez aplikację tzw. oliwki magnezowej,  bez dbałości  o poziom wapnia, możemy sobie zaszkodzić. Pamiętaj, że magnez wchłania się o wiele lepiej przez skórę niż w formie doustnej oraz, że działa on antagonistycznie w stosunku do wapnia. Jeżeli masz za mało wapnia, pamiętaj, że tak przyjmowany magnez będzie wypłukiwał „konkurencję”, czyli wapń.

Twoim zadaniem jest dostarczać sobie tego, co potrzeba we właściwych ilościach, co jest możliwe w przypadku dobrze zbilansowanej, zdrowej diety bogatej w warzywa i owoce, której towarzyszy codzienna dawka ruchu. 

Bogatym źródłem wapnia są ciemnozielone warzywa. Jeśli nie masz przeciwwskazań do spożywania nabiału, nie odstawiaj go pochopnie (troszeczkę inna jest sprawa z mlekiem – tu mój wpis m.in. o mleku). Szczególnie cennym źródłem wapnia jest fermentowany nabiał. Jeśli z różnych względów chcesz odstawić nabiał, upewnij się, że dostarczysz go sobie z innych źródeł. W przeciwnym razie grozić Ci może tzw. tężyczka, czyli rozwijający się tkankowy niedobór w tym przypadku wapnia skutkujący nie tylko skakaniem mięśni, ale także częstymi hiperwentylacjami. Są to objawy również bardzo często towarzyszące nerwicy. Według niektórych zasługujących na uwagę teorii, tężyczka może być jedną z przyczyn wywołujących nerwicę.

Jak działają leki hipotensyjne?

Leki przeciw nadciśnieniu mają za zadanie wyprowadzić z organizmu nadmiar wody, który spowodował zwiększenie ciśnienia na tkanki. Ale uwaga – wszystkie leki wzmagające diurezę, czyli wydalanie moczu, a do nich należą leki hipotensyjne, czyli przeciw nadciśnieniu, mogą wpływać na zwiększone usuwanie z organizmu magnezu i potasu. Dlatego jeśli przyjmujesz takie leki kontroluj poziom elektrolitów. Nawet jeśli ich poziom w osoczu jest dobry, porozmawiaj z lekarzem o suplementacji zabezpieczającej Cię przed nadmierną utratą magnezu i potasu. I dbaj  o zdrowe odżywianie.

Ogranicz spożycie alkoholu, a najlepiej zupełnie wyeliminuj go na czas leczenia. Pamiętaj, że alkohol bardzo podnosi ciśnienie krwi.

Jeśli masz nadwagę – pozbądź się jej. To obniży ciśnienie tętnicze.

Porozmawiaj z lekarzem prowadzącym, najlepiej z kardiologiem, o bezpiecznej dla Ciebie codziennej dawce ruchu. Stopniowe jej zwiększanie, oczywiście w porozumieniu z lekarzem, połączone z odpowiednią dietą pozwoli Ci jeszcze skuteczniej zadbać o prawidłowe ciśnienie krwi. 

Stale kontroluj ciśnienie tętnicze, a wyniki konsultuj z lekarzem. Jeśli po jakimś czasie zdrowego odżywiania zacznie ono spadać, niech Cię ten fakt nie zdziwi 🙂 Jest duża szansa na zmniejszenie dawek leków lub całkowite ich odstawienie – ale podchodzimy do sprawy odpowiedzialnie i wszystko konsultujemy z lekarzem.

A na koniec mały bonusik dla nadciśnieniowców i nie tylko..

Produkty bogate w magnez i potas:

ziemniaki, banany, pestki dyni, pistacje, orzechy laskowe, orzechy włoskie, koncentrat pomidorowy (maga dużo potasu), kakao (mega dużo obydwu), szpinak, migdały, kasza gryczana, awokado, sok pomidorowy

Produkty bogate w wapń:

wysokiej jakości nabiał fermentowany (jogurt, kefir, ekologiczne sery), ciemnozielone warzywa liściaste, w tym jarmuż, brokuły, kapusta bok choy, figi, pomarańcze, sardynki (mega dużo wapnia), biała fasola, tofu, migdały

Dużo zdrówka!

Jagodowa 🙂

Źródła:

„Żywność Twój cudowny lek” – Jean Carper

1,

2


Disclaimer: Nie jestem lekarzem i nie leczę. Zamieszczane tu treści mają charakter jedynie informacyjny i edukujący. Dlatego nie mogą one zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Opisywane tu zagadnienia przedstawiane są wieloaspektowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *