Wysoki Kamień jako atrakcja turystyczna w Górach Izerskich

 

Przyjechałeś do Szklarskiej Poręby. Na tyle późno, że nie ma mowy o wyjściu w góry. Jednak na tyle wcześnie, że szkoda byłoby zmarnować ten czas sięgając po pilota od tv.

Chcesz więc spędzić aktywnie resztę dnia i zastanawiasz się, w jaki sposób wypełnić ten czas.

Mam rozwiązanie Twojego problemu.

 Taaak, myślisz sobie, fajnie, tylko, że to jest na wysokości 1058 m n.p.m., a to oznacza, że czeka mnie wyprawa.

Zdziwisz się 🙂

Cała akcja z wejściem i zejściem na Wysoki Kamień potrwa maksymalnie do 3,5 godziny. I to w przypadku, gdy będziesz zachwycać się  kształtem szyszki leżącej przy szlaku lub kontemplować barwę spadającego z drzewa liścia 😉

Po godzinie 14-tej weszłam na Białą Dolinę, skąd prowadzi droga do Wysokiego Kamienia, zaś po godzinie 17-tej byłam z powrotem w centrum Szklarskiej Poręby. I przyznać się muszę, że w ten czas wliczona była godzina na medytacyjne wręcz zbieranie jeżyn 😉 Bo niespiesznie, aczkolwiek jednak, chciałam  zapełnić nimi sporych rozmiarów butelkę po soku.

Moją intencją było bowiem smaczne i pożywne śniadanie złożone z tychże jeżyn, bananów i kaszy jaglanej 🙂

 

 

Z jeżynami czy bez, dowiesz się za chwilę jak wejść na Wysoki Kamień i zejść zeń, zanim zmrok otuli Ziemię, w tym i Szklarską Porębę.

Moja sugestia jest taka, żebyś jednak na wszelki wypadek nie wybierał się tam późnym popołudniem, bo w razie czego cała rzecz z powrotem przed zmrokiem może się nie udać.

Startujemy na ulicy Jedności Narodowej i kierujemy się w stronę Informacji Turystycznej, przy ulicy Buczka.

Idziemy ulicą Dworcową kierując się na PKP.

Witaj na Białej Dolinie 🙂

Mijamy jednak dworzec PKP Szklarska Poręba Górna, który to dworzec powinniśmy mieć po lewej stronie.

Tu nie mogę się powstrzymać, by nie powiedzieć Ci czegoś 🙂 Jeśli masz chwilkę, to podejdź jednak naprzeciwko dworca. Tam jest piękny punkt widokowy, który moim zdaniem nie ustępuje Złotym Widokom, których to uświadczysz w ilości trzech sztuk, w tym dwóch w najbliższej okolicy. Ale o tym kiedy indziej..

Będąc zatem obok, albo jak wolisz, przy dworcu, kierujemy się na ulicę Armii Krajowej i idziemy nią, aż do skrzyżowania z ulicą Osiedle Podgórze. Idziemy dalej, mijając apartamenty po lewej stronie.

Zapewne już jakiś czas temu zauważyłeś, że kierujesz się w kierunku przeciwnym do Karkonoszy. Jest tak, ponieważ Wysoki Kamień leży w Górach Izerskich, równie urokliwych i tajemniczych 🙂

Niedaleko jest skrzyżowanie z ulicą Oficerską, ale my, kierując się oznaczeniami wchodzimy na czerwony szlak. Niespełna godzina drogi pod górkę i widzisz to:

 

 

i to:

Widok na Karkonosze z Wysokiego Kamienia. W głębi Szklarska Poręba. Jak widać, pogoda była średnia 😉

 

Ale Ty będziesz mieć lepszą pogodę, mam nadzieję 🙂

 

 

W oddali widok na Szrenicę.

Możesz też, jak widać na załączonym obrazku, poczuć się, stosownie do potrzeb, jak Królewna lub Książę 🙂

 

 

 

Na szczycie znajduje się Schronisko Wysoki Kamień, w którym można się ugościć.

Nie jadłam tam ani nie piłam, bo streszczałam się z drogą powrotną wprost proporcjonalnie do zapadającego powoli zmroku. Ale wiedząc o Schronisku, piszę, żebyś miał jasność sytuacji 😉

Czas nas goni, bo chcemy zdążyć przed zmrokiem, który, jak widać, tuż tuż..

Tu widok na szlak powrotny z Wysokiego Kamienia.

 

 

 

 

Te przepiękne dzwoneczki tak przykuły moją uwagę (jak większość tego, co niebieskie ;), że o mały włos, a przeszłabym obojętnie obok całkiem sporego poletka z jeżynami. Ale to już na samym dole, tuż przed zejściem na Złoty Widok, Trzy Kultury.

 

 

Miałam jeszcze wspomnieć o Białej Dolinie..

Otóż ta piękna kraina ukrywała przede mną swoje atuty przez wiele lat, pomimo moich dość częstych wizyt w gościnnych progach Szklarskiej Poręby. Nie wiem, jak to się stało, że dopiero w tym roku odkryłam Białą Dolinę. Odkryłam i się zakochałam. Tylko ulica Franciszkańska, Słoneczna Polana i Kopernika są dla mnie równie urocze, jak ulice Białej Doliny, szczególnie Słowackiego czy Partyzantów.

Kiedyś myślałam, że za ulicą Sikorskiego, po prawej stronie, nie ma nic. A tam się tak naprawdę zaczyna wszystko, czyli, jak dla mnie, najpiękniejsza i skąpana w błogiej ciszy dzielnica Szklarskiej Poręby – Biała Dolina.

 

Miłej wycieczki !

Twoja Jagodowa 🙂

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *